Metaforyczne porównanie Andrzeja Dudy. „Polska się oczyszcza jak rzeka. Powoli, ale stale”
W sobotę 11 września Andrzej Duda pojawił się w Dąbrowie Górniczej na obchodach z okazji 41. rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego.
– To był wielki czas, i pod względem ducha, który wtedy był, i pod względem skutków, które przyniósł. Skutków, które dziś widzimy: suwerennej, niepodległej, wolnej Polski, która z podniesioną głową walczy o swoją pozycję. Pozycję, która się jej należy z racji miejsca w przestrzeni europejskiej i światowej, i tego geograficznego, i wynikającego z wielu innych, obiektywnych elementów, takich jak nasze zasługi dla Europy i dla świata – stwierdził prezydent.
Andrzej Duda podkreślił, że zarówno na Śląsku, jak i na Wybrzeżu udzie pracy twardo stanęli, nie bojąc się prześladowań, nie bojąc się tego, że mogą stracić pracę, że mogą trafić do więzienia, nawet tego, że mogą zostać zabici.
– To był początek Solidarności, którego kulminacją był dokładnie wasz strajk i były wasze porozumienia. Były kulminacją, bo domykały w ostateczny sposób to, że Solidarność jako sformalizowany byt, związek zawodowy, niezależny, suwerenny, samorządny mogła powstać i powstała – zaznaczyła głowa państwa.
Andrzej Duda o „oczyszczaniu Polski”
– Mimo więzienia, internowania, mimo bicia, wyrzucania z pracy przetrwaliście po to, żeby mógł przyjść ‘89 rok i późniejsze lata. Bo ten proces trwa. Nie można było tego zrobić w sposób gwałtowny. Na szczęście tak się nie stało, nie było rozlewu krwi. Mówię, na szczęście, choć może przez to ten proces dłużej trwa, ale Polska się oczyszcza jak rzeka: powoli, ale stale – zaznaczył Andrzej Duda deklarując, będzie czynił wszystko, „by Polskę w spokojny sposób dalej oczyszczać”.
Po zakończeniu uroczystości prezydent wręczył odznaczenia 38 byłym działaczom opozycji antykomunistycznej.